
Każdego miesiąca, w drugi wtorek zbierają się handlujący i kupujący, i nie tylko na targu koni w Kleszczowie.
Targ cieszy się coraz większą popularnością, tak że sprzedający konie, wyszli poza ogrodzenie targu i na terenie sporej łąki, aż po sam las prezentują konie do sprzedaży.
Na targu można również kupić sprzedawane ptactwo domowe, króliki, psy bez rodowodów, a nawet cielaki.
Tradycyjnie, jak na wszystkich targach, mało kto traktuje konie dobrze i z należytym szacunkiem dla żywej istoty.
Zaledwie kilkoro hodowców koni ma wiadro z wodą do pojenia koni, siano czy zadbany i odpowiedni samochód do transportu koni.
Reszta, szczególnie handlarze skupujący konie na rzeź, traktują konie jak rzecz, żywy ochłap mięsa...
Pośród przekleństw, smagania batem, kuksańców, kopniaków i bicia czym popadnie, konie jadą stłoczone, przerażone w dalszą drogę...