(Odsłon: 1,525 / ID: 6)

Łęczno mały targ-wielka tragedia koni jadących na rzeź

Cichy, słoneczny poranek...zbliża sie godzina szósta...w Łęczne za Lublinem, nieopodal miejscowego stadionu sportowego zbierają się ludzie i czekają w kolejce na otwarcie bramy targowej.
Targ, o ile tak można nazwać mały, zabłocony plac z zarośnieta rampą, bez punktów czerpania wody, jakiegokolwiek puntktu weterynarza, działa wg zapewnień Pana burmistrza, nielegalnie i bez jego wiedzy.
Targ miał być zamkniety po naszej pierwszej wizycie i stwierdzeniu niezgodności z wymogami jakimi jest obwarowane istnienie i działanie takiego targu.
Niestety, zlekceważono naszą pisemną prośbę o zamknięcie nielegalnie działajacego targu, a burmistrz udał się na urlop przed kolejnym targowym dniem.
Targ się odbył, zjechalo się dośc dużo koni-wszystkie prawie były zaniedbane, brudne, z chorymi kopytami, przewożone w nieprzystosowanych samochodach i przyczepach.
Nasza uwagę zwrócił jeden z handlarzy, który w szczególny sposób brutalnie znęcał się przy załadunku koni. Bił je wraz z pomocnikami batem po o czach i całym ciele, bili je prętami po nogach, w przyczepie były tak krótko wiązane, że ledwo się poruszały.
Spojrzenia oczu koni które cierpią z bólu i przerażenia, nie rozumieją dlaczego ludzie zgotowali im taki los...
statystyka
05.09.2010, 00:49:47 Zalecana rozdzielczość: 1024 x 768 Kontakt: fundacja@przyjacieledlazwierzat.com
Stronę wykonał: Jacek Pazera